W świecie luksusowej horologii wyścig zbrojeń nie odbywa się na polach bitew, lecz w mrocznych, lodowatych głębinach oceanów. Rywalizacja między Rolexem a Omegą o miano producenta najwytrzymalszego zegarka nurkowego (tzw. divera) to jedna z najbardziej pasjonujących sag technologicznych naszych czasów. To starcie dwóch filozofii inżynieryjnych, które pchnęły granice fizyki do punktu, w którym zegarek naręczny musi wytrzymać ciśnienie zdolne zmiażdżyć łódź podwodną.
Jako redakcja HORAUTHENTIC przeanalizowaliśmy historię i parametry techniczne „bestii z głębin”. Zrozumienie tej rywalizacji to klucz do pojęcia, dlaczego te zegarki są tak potężne, ciężkie i... dlaczego dla wielu kolekcjonerów stanowią ostateczny dowód na triumf człowieka nad naturą. Przed Tobą eksperckie zestawienie rekordów, które zmieniły świat profesjonalnych zegarków nurkowych.
Rywalizacja zaczęła się w 1960 roku, kiedy to kapitan Don Walsh i Jacques Piccard zeszli na dno Rowu Mariańskiego w batyskafie Trieste. Na zewnątrz kadłuba, wystawiony na niszczycielskie ciśnienie na głębokości 10 916 metrów, zamontowany był prototypowy Rolex Deep Sea Special.
Zegarek ten posiadał gigantyczne, półsferyczne szkiełko pleksiglasowe, które wyglądało jak oko cyklopa. Po wynurzeniu okazało się, że Rolex przetrwał nienaruszony, co stało się fundamentem marketingu marki na kolejne pół wieku. To wtedy narodził się mit Rolexa jako niekwestionowanego króla głębin, a marka z koroną zyskała status narzędzia dla odkrywców.
Omega przez lata budowała swoją pozycję serią Seamaster, ale prawdziwy cios zadała w 2019 roku. W ramach misji "Five Deeps Expedition", Victor Vescovo pilotował łódź podwodną do najgłębszego punktu Ziemi (tzw. Głębia Challengera). Na zewnątrz zamontowano model Omega Seamaster Planet Ocean Ultra Deep Professional.
Omega nie tylko wyrównała rekord Rolexa, ale go pobiła, osiągając głębokość 10 935 metrów. Co istotne, inżynierowie z Biel postawili na nowoczesność. Zamiast ogromnej kopuły, zastosowali technologię inspirowaną iluminatorami łodzi podwodnych, co pozwoliło utrzymać grubość zegarka na poziomie zaledwie 28 mm (co przy tych parametrach jest wynikiem rewelacyjnym). Omega udowodniła, że potrafi przeskoczyć Rolexa nie tylko o kilka metrów, ale i o całą generację inżynieryjną.
Rolex nie czekał długo na odpowiedź. W 2022 roku manufaktura z Genewy zaprezentowała model Rolex Oyster Perpetual Deepsea Challenge (Ref. 126067). To był przełomowy moment – po raz pierwszy zegarek o ekstremalnej wodoszczelności do 11 000 metrów (36 090 stóp) trafił do seryjnej sprzedaży.
Kluczowe innowacje Rolexa w tym modelu:
Tytan RLX: To pierwszy w historii Rolexa model wykonany w całości z tytanu klasy 5, co pozwoliło zredukować masę tego kolosa o 30%.
System Ringlock: Opatentowana struktura koperty, która pozwala rozłożyć nacisk wody na sztywne pierścienie wewnątrz obudowy, chroniąc mechanizm przed zmiażdżeniem.
Zawór helu: Niezbędny przy dekompresji w komorach hiperbarycznych, zapobiegający "wystrzeleniu" szkiełka przez nagromadzone gazy.
Rywalizacja ta zmusza marki do stosowania kosmicznych materiałów. Omega Ultra Deep (w wersji komercyjnej) wykorzystuje nowatorski stop O-MEGASTEEL, który jest znacznie twardszy i jaśniejszy od tradycyjnej stali 316L, oferując jednocześnie lepszą odporność na korozję w słonej wodzie.
Z kolei Rolex Deepsea Challenge stawia na tytan, podkreślając narzędziowy, techniczny charakter zegarka. Obie marki stosują ceramiczne bezele (Cerachrom u Rolexa i Liquidmetal u Omegi), które są niemal niemożliwe do zarysowania, co jest kluczowe w surowym środowisku podwodnym. Choć wodoszczelność rzędu 6 000 czy 11 000 metrów jest dla zwykłego człowieka bezużyteczna, to walka o te liczby jest dla zegarmistrzostwa tym, czym Formuła 1 dla motoryzacji – poligonem, na którym testuje się rozwiązania trafiające później do popularnych modeli jak Submariner czy Seamaster 300M.
Tu pojawia się największe wyzwanie. Zegarek o wodoszczelności 11 000 metrów musi być wielki. Rolex Deepsea Challenge ma średnicę 50 mm i grubość 23 mm. To zegarek, który na nadgarstku wygląda jak potężne oprzyrządowanie nurkowe i rzadko mieści się pod mankietem koszuli.
Omega Ultra Deep w wersji komercyjnej (6 000 m) jest nieco bardziej cywilizowana – ma 45,5 mm średnicy i 18 mm grubości. Dla kolekcjonera wybór między tymi modelami to często wybór między bezwzględną dominacją parametrów (Rolex) a nowoczesną technologią materiałową i odrobinę większą ergonomią (Omega).
Wyścig na dno oceanu trwa nadal. Każdy nowy metr głębokości to kolejna strona w podręcznikach inżynierii. Posiadanie takiego zegarka to nie tylko deklaracja pasji do nurkowania, ale przede wszystkim fascynacja granicami ludzkich możliwości.
Warto jednak wspomnieć o jednym zjawisku, które dotyka te ekstremalne divery. Ze względu na ogromne ciśnienie, któremu są poddawane podczas testów (często przekraczające nominalne wartości o 25%), szkiełka szafirowe w tych modelach muszą być montowane z dokładnością do mikrona. Czy wiesz, że nawet minimalne zanieczyszczenie pyłkiem kurzu na uszczelce podczas montażu mogłoby doprowadzić do implozji zegarka na głębokości 10 kilometrów? O tym, jak wygląda "czysty pokój" w laboratoriach Rolexa i Omegi oraz dlaczego testy szczelności wykonuje się przy użyciu gazowego helu, dowiesz się w naszym kolejnym rozbudowanym śledztwie na HORAUTHENTIC.
Czy mogę nurkować z Rolexem Submarinerem w tym samym stopniu co z Deepsea? Nie. Rolex Submariner ma wodoszczelność do 300 metrów. To wystarczająco do każdego rodzaju nurkowania rekreacyjnego i zawodowego, ale Submariner nie posiada systemu Ringlock, który chroni model Deepsea przed niszczycielskim ciśnieniem panującym na kilometrach głębokości.
Dlaczego zegarki te są tak grube? Grubość wynika bezpośrednio z praw fizyki. Aby szkiełko szafirowe i dekiel nie pękły pod naciskiem ton wody, muszą być odpowiednio grube. W modelu Deepsea Challenge samo szkiełko ma 9,5 mm grubości – to więcej niż cały klasyczny zegarek garniturowy!
Co to jest zawór helu (Helium Escape Valve)? To mechanizm pozwalający cząsteczkom helu, które przenikają do zegarka podczas długiego przebywania w dzwonach nurkowych, wydostać się na zewnątrz podczas dekompresji. Bez tego zaworu, rosnące ciśnienie gazu wewnątrz zegarka mogłoby "wystrzelić" szkiełko.
Czy tytanowy Rolex Deepsea Challenge rysuje się szybciej niż stalowy? Tytan klasy 5 jest bardzo twardy, ale posiada naturalną warstwę tlenków, na której rysy mogą być bardziej widoczne niż na stali. Zaletą jest jednak to, że zegarek jest o wiele lżejszy i nie powoduje reakcji alergicznych.
Która marka obecnie posiada rekord najgłębszego zejścia? W kategorii zegarków naręcznych rekord komercyjny należy do Rolexa (11 000 m), ale w kategorii eksperymentalnej Omega wciąż chlubi się wyczynem Victora Vescovo. Można uznać, że obie marki osiągnęły "dno możliwości" naszej planety, ponieważ na Ziemi nie ma głębszego miejsca niż dno Rowu Mariańskiego.
Masz dylemat między zakupem Omegi Ultra Deep a Rolexa Deepsea? A może chcesz dowiedzieć się, jak te "potwory" sprawdzają się w codziennym noszeniu? Napisz do nas w komentarzu, chętnie podzielimy się opiniami użytkowników z naszej społeczności!
ZGŁĘBIAJ ŚWIAT ZEGARKÓW Z HORAUTHENTIC
Zapisując się do Newslettera akceptujesz nasz regulamin, oraz politykę prywatności
Wszystkie znaki towarowe oraz materiały graficzne i filmowe użyte w tym serwisie należą do ich odpowiednich właścicieli. Prawa autorskie zastrzeżone ©2025 - 2026 HORAUTHENTIC.COM
Śląska 22/16
Częstochowa, 42-217