Kiedy w 2021 roku marka Tissot zaprezentowała reedycję modelu z lat 70., nikt nie spodziewał się, że wywoła ona takie trzęsienie ziemi w branży. Tissot PRX Powermatic 80 stał się zjawiskiem, które zdefiniowało na nowo segment "dostępnego luksusu". Zintegrowana bransoleta, tarcza typu waffle i automatyczny mechanizm o imponującej rezerwie chodu stworzyły miks, któremu trudno się oprzeć.
Jednak po kilku latach obecności na rynku i licznych wersjach kolorystycznych, warto zadać sobie pytanie: czy to wciąż król opłacalności, czy może produkt doskonałego marketingu? Przyjrzeliśmy się temu modelowi z bliska, analizując każdy szlif i każde ogniwo, aby sprawdzić, czy zegarek ze zintegrowaną bransoletą od Tissot zasługuje na miano najlepszego wyboru w swojej klasie cenowej.
Nie da się ukryć, że Tissot PRX czerpie pełnymi garściami z estetyki zaproponowanej przez legendarnego Geralda Gentę. Koperta w kształcie beczki (tonneau) płynnie przechodząca w bransoletę to hołd dla luksusowych ikon takich jak Royal Oak czy Nautilus. Tissot wykonał tu jednak tytaniczną pracę nad wykończeniem.
Szczotkowane powierzchnie koperty kontrastują z lustrzanym polerowaniem lunety (bezelu), co nadaje zegarkowi niesamowitej dynamiki pod wpływem światła. Największą gwiazdą wersji automatycznej jest jednak tarcza typu tapisserie. Wzór małych kwadratów dodaje głębi i sprawia, że zegarek wygląda na znacznie droższy, niż sugeruje to metka. To właśnie te detale sprawiają, że PRX wyróżnia się na tle nudnej, budżetowej konkurencji.
To, co decyduje o sukcesie tego modelu, to bez wątpienia zintegrowana bransoleta. W tej kategorii cenowej rzadko spotyka się taką precyzję dopasowania ogniw. Bransoleta jest cienka, doskonale układa się na nadgarstku i posiada fenomenalne szlify, które "grają" przy każdym ruchu ręki.
Warto zwrócić uwagę na system szybkiej zmiany (Quick Release). Pozwala on w kilka sekund zamienić stalową bransoletę na dedykowany pasek skórzany lub gumowy, co całkowicie zmienia charakter czasomierza. Trzeba jednak pamiętać, że specyfika zintegrowanych uszu sprawia, że nie założymy tu standardowego paska od innego producenta – jesteśmy skazani na rozwiązania dedykowane.
Pod przeszklonym deklem pracuje werk, który stał się znakiem rozpoznawczym grupy Swatch – Powermatic 80. Jego największą zaletą, jak sama nazwa wskazuje, jest 80-godzinna rezerwa chodu. Oznacza to, że możesz zdjąć zegarek w piątek wieczorem, a w poniedziałek rano wciąż będzie on wskazywał dokładny czas bez konieczności ponownego ustawiania.
Co ważne dla współczesnego użytkownika, mechanizm ten w nowszych wersjach PRX jest wyposażony w sprężynę balansu Nivachron. Jest to stop na bazie tytanu, który wykazuje ogromną odporność na pola magnetyczne. W dobie wszechobecnej elektroniki to kluczowa cecha, która chroni Twój zegarek przed namagnesowaniem i utratą precyzji.
Tissot PRX występuje w dwóch głównych rozmiarach, co wywołuje spore debaty wśród pasjonatów. Wersja 40 mm, ze względu na sztywne pierwsze ogniwa bransolety, realnie "nosi się" jak zegarek o średnicy 42-43 mm. Dla osób z mniejszymi nadgarstkami (poniżej 17 cm) może to być wyzwanie.
Odpowiedzią jest model 35 mm, który idealnie wpisuje się w modę na mniejsze, klasyczne rozmiary. Choć na papierze wydaje się mały, dzięki swojej konstrukcji ma niesamowitą prezencję i jest uważany przez wielu purystów za wersję bardziej proporcjonalną. Wybór odpowiedniego rozmiaru to w przypadku PRX klucz do komfortu użytkowania na co dzień.
Czy Tissot PRX Powermatic 80 to zegarek idealny? Nie ma takich. Największym zarzutem ze strony krytyków jest plastikowy (kompozytowy) element w wychwycie niektórych wersji mechanizmu, co ma ułatwiać produkcję i serwisowanie, ale godzi w tradycyjne wartości zegarmistrzowskie.
Kolejnym minusem jest brak mikro-regulacji na zapięciu bransolety. Choć w zestawie otrzymujemy "pół-ogniwa", idealne dopasowanie bransolety w upalne dni, gdy nadgarstek puchnie, może być utrudnione. Zapięcie motylkowe wygląda elegancko, ale funkcjonalnie ustępuje profesjonalnym klamrom z regulacją.
Mimo tych drobnych mankamentów, PRX pozostaje fenomenem. Oferuje jakość wykończenia koperty, niesamowity mechanizm i design premium w cenie, która dla wielu marek jest nieosiągalna. To idealny "entry-level" do świata zegarków mechanicznych.
Ale czy wiedziałeś, że Tissot PRX ma jednego, bardzo groźnego rywala z Japonii, który oferuje tytanową kopertę i wykończenie tarczy inspirowane naturą w niemal identycznej cenie? Walka o miano króla opłacalności wcale nie jest rozstrzygnięta na korzyść Szwajcarów. O tym, który japoński model potrafi zawstydzić PRX-a pod względem detali, dowiesz się w naszym kolejnym teście na HORAUTHENTIC.
Czy mechanizm Powermatic 80 można regulować? Tak, choć nie odbywa się to za pomocą tradycyjnej przesuwki. Regulacja jest dokonywana fabrycznie (lub w autoryzowanym serwisie) za pomocą ciężarków na balansie. Jest to system bardzo stabilny i rzadko wymaga ingerencji.
Czy Tissot PRX nadaje się do pływania? Zegarek posiada wodoszczelność w klasie 100 metrów (10 ATM), co teoretycznie pozwala na kąpiel i pływanie. Pamiętaj jednak, że koronka nie jest zakręcana, więc należy zachować ostrożność i zawsze sprawdzać, czy jest dociśnięta do koperty przed kontaktem z wodą.
Szafirowe szkiełko – czy jest odporne na wszystko? Szafir w PRX jest niemal niemożliwy do zarysowania w codziennym użytkowaniu (twardość 9 w skali Mohsa). Jest jednak kruchy – silne uderzenie w twardą krawędź może spowodować jego pęknięcie lub odprysk.
Czy bransoleta PRX rysuje się szybciej niż inne? Szczotkowane powierzchnie bransolety PRX bardzo dobrze maskują drobne ryski (tzw. desk diving marks). Jednak polerowane krawędzie ogniw oraz luneta będą łapać zarysowania widoczne pod światło – to naturalna cecha każdego zegarka stalowego.
Czy warto dopłacać do wersji automatycznej względem kwarcowej? Wersja kwarcowa jest tańsza, cieńsza i bardziej bezobsługowa. Jednak to wersja Powermatic 80 posiada tarczę z fakturą "waffle", przeszklony dekiel i duszę mechanicznego werku, co dla większości pasjonatów jest warte dopłaty.
Chcesz wiedzieć, jak dbać o specyficzne szlify bransolety w Twoim PRX? A może zastanawiasz się nad wyborem konkretnego koloru tarczy – Ice Blue czy klasyczny granat? Zapytaj w komentarzu, chętnie pomożemy Ci w wyborze!
ZGŁĘBIAJ ŚWIAT ZEGARKÓW Z HORAUTHENTIC
Zapisując się do Newslettera akceptujesz nasz regulamin, oraz politykę prywatności
Wszystkie znaki towarowe oraz materiały graficzne i filmowe użyte w tym serwisie należą do ich odpowiednich właścicieli. Prawa autorskie zastrzeżone ©2025 - 2026 HORAUTHENTIC.COM
Śląska 22/16
Częstochowa, 42-217