LOGO PORTALU HORAUTHENTIC
three round silver-colored chronograph watches on white mounts
07 stycznia 2026

Zegarki z potencjałem na wzrost wartości – na jakie modele postawić w 2026 roku?

Inwestowanie w zegarki luksusowe w 2026 roku wymaga znacznie większej precyzji i wiedzy merytorycznej niż w trakcie hossy z lat ubiegłych. Rynek dojrzał, a inwestorzy spekulacyjni, szukający szybkich zysków na najpopularniejszych modelach, zostali zastąpieni przez świadomych kolekcjonerów. Na portalu HORAUTHENTICanalizujemy trendy, które wskazują, że największy potencjał wzrostu drzemie obecnie nie w "pewniakach" z witryn butików, ale w modelach, które łączą rzadkość, innowację techniczną oraz unikalną historię. Aby zbudować portfel, który przetrwa próbę czasu, należy patrzeć tam, gdzie inni jeszcze nie skierowali swojego wzroku.

Pierwszym kierunkiem, który zyskuje na znaczeniu, jest Neo-Vintage. Chodzi o zegarki produkowane w latach 90. oraz na początku XXI wieku. To okres, w którym manufaktury zaczęły łączyć klasyczną estetykę z nowoczesną technologią produkcji. Modele takie jak wczesne wersje Omega Seamaster 300M czy Rolex Explorer II (referencja 16570) z tarczami typu "Polar" wciąż są relatywnie niedoszacowane. Ich wartość kolekcjonerska rośnie wraz z uświadomieniem sobie przez rynek, że są to ostatnie modele o klasycznych proporcjach, zanim nastała era masywnych kopert typu "super case". Na HORAUTHENTIC przewidujemy, że egzemplarze w stanie Full Set z tego okresu będą najbardziej stabilnymi aktywami w nadchodzących latach.

Kolejnym filarem strategii inwestycyjnej na rok 2026 są niezależni zegarmistrzowie (Independents), ale w segmencie "wschodzących gwiazd". Podczas gdy ceny za dzieła F.P. Journe czy Philippe'a Dufoura osiągnęły już pułap niedostępny dla większości, warto zwrócić uwagę na marki takie jak Czapek & CieH. Moser & Cie czy Laurent Ferrier. Produkcja tych manufaktur jest ściśle limitowana, a poziom wykończenia mechanizmów (finissage) często przewyższa to, co oferują giganci tacy jak Patek Philippe. Inwestowanie w zegarki tych marek to gra na wzrost prestiżu niszowego zegarmistrzostwa, które w 2026 roku staje się nowym symbolem statusu dla osób, które chcą uciec od mainstreamowego luksusu.

Warto również obserwować zegarki z komplikacjami, które przez lata pozostawały w cieniu prostych sportowych modeli. Mowa tu o rocznych kalendarzach, chronografach z funkcją rattrapante czy modelach z alarmem (np. Jaeger-LeCoultre Polaris Memovox). Rynek zaczyna odczuwać przesyt stalowymi zegarkami o trzech wskazówkach. Kolekcjonerzy szukają teraz merytorycznej zawartości pod tarczą. Kupno skomplikowanego zegarka od renomowanej manufaktury w momencie, gdy ceny za stalowe divery zaczynają się stabilizować, może być genialnym ruchem typu "value investing".

Nie można pominąć fenomenu edycji limitowanych o realnym znaczeniu historycznym. W 2026 roku rynek stał się odporny na "sztuczne" limity, gdzie jedyną zmianą jest kolor tarczy. Inwestorzy poszukują modeli, które celebrują ważne rocznice lub są wynikiem przełomowej współpracy. Przykładem mogą być serie Tudor Black Bay, wydawane dla konkretnych jednostek wojskowych lub organizacji, które pojawiają się na rynku wtórnym bardzo rzadko. Na HORAUTHENTIC podkreślamy, że kluczem do sukcesu jest tutaj dostęp do informacji i szybkość działania w momencie ogłoszenia premiery u autoryzowanego dealera.

Ciekawym trendem jest powrót do metali szlachetnych, a konkretnie żółtego i różowego złota. Przez ostatnią dekadę stal była królową, co doprowadziło do absurdalnej sytuacji, w której stalowe modele bywały droższe od złotych. W 2026 roku ta anomalia zaczyna znikać. Złote zegarki luksusowe od marek takich jak Vacheron Constantin czy Audemars Piguetzaczynają odzyskiwać swoją należną pozycję. Kupno złotego zegarka w cenie zbliżonej do jego stalowego odpowiednika to klasyczny arbitraż rynkowy, który w dłuższej perspektywie musi przynieść zysk.

Należy jednak pamiętać, że każda inwestycja w zegarki wiąże się z ryzykiem płynności. Zegarek to nie akcja na giełdzie, którą sprzedasz jednym kliknięciem. Aby wyjść z inwestycji z zyskiem, potrzebujesz egzemplarza w nienagannym stanie, z kompletną dokumentacją i historią serwisową. Na portalu HORAUTHENTIC zawsze radzimy: kupuj to, co Ci się podoba i co chciałbyś nosić. Jeśli zegarek zyska na wartości – świetnie, jeśli nie – wciąż będziesz posiadać wybitne dzieło sztuki inżynieryjnej na nadgarstku.

Analizując rynek w 2026 roku, widzimy również rosnący wpływ rynków azjatyckich na wyceny konkretnych referencji. Modele, które zyskują status kultowych w Chinach czy Singapurze, błyskawicznie drożeją na całym świecie. Śledzenie globalnych trendów i zrozumienie, jakie symbole i kolory są pożądane w tamtych kulturach, może dać przewagę nad lokalnymi kolekcjonerami. Czy jednak tradycyjne marki przetrwają próbę czasu, gdy do gry o portfele młodych miliarderów wchodzą marki modowe z ambicjami do wysokiego zegarmistrzostwa?

FAQ

Czy zegarki marki Rolex to wciąż bezpieczna inwestycja? Tak, Rolex pozostaje najbardziej płynną marką na rynku. Modele takie jak Daytona, GMT-Master II czy Submariner zawsze znajdą nabywcę, jednak w 2026 roku nie należy spodziewać się już tak gwałtownych skoków wartości jak w latach 2020-2022. To raczej bezpieczna lokata kapitału chroniąca przed inflacją.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie zegarka pod kątem wzrostu wartości? Najważniejsza jest rzadkość (low production volume), stan zachowania (condition), kompletność zestawu (Full Set) oraz unikalność mechanizmu. Unikaj modeli produkowanych masowo, które są łatwo dostępne w każdym butiku.

Czy microbrandy mogą zyskać na wartości? Większość microbrandów traci na wartości po wyjściu ze sklepu, ale istnieją wyjątki. Marki takie jak Ming, Baltic czy Halios stworzyły tak silne społeczności, że ich limitowane serie osiągają na rynku wtórnym ceny wyższe od pierwotnych. Wymaga to jednak doskonałego wyczucia trendów.

Jakie znaczenie ma kolor tarczy dla wartości zegarka? Ogromne. W ostatnich latach tarcze w kolorze zielonym, błękitnym (Tiffany blue) czy łososiowym (salmon dial) osiągały rekordowe ceny. W 2026 roku obserwujemy zwrot ku tarczyc głęboko fakturowanym oraz wykonanym z rzadkich minerałów, które mogą być kolejnym hitem inwestycyjnym.

Czy opłaca się kupować zegarki używane jako inwestycję? Często jest to lepszy pomysł niż zakup nowego zegarka, ponieważ największa utrata wartości (deprecjacja) następuje w momencie opuszczenia butiku. Kupując dwu- lub trzyletni zegarek w idealnym stanie, pozwalasz komuś innemu "zapłacić" za utratę wartości początkowej.

Inwestowanie w zegarki w 2026 roku to fascynująca podróż między pasją a chłodną kalkulacją, ale czy wiedziałeś, że istnieje jedna, specyficzna cecha tarczy, która dla laika jest wadą produkcyjną, a dla profesjonalnego kolekcjonera stanowi powód, by zapłacić za dany egzemplarz pięciokrotność jego ceny rynkowej?

AUTOREM ARTYKUŁU JEST - DARIUSZ REJ

Przeczytaj również polecane artykuły

ZGŁĘBIAJ ŚWIAT ZEGARKÓW Z HORAUTHENTIC

Zapisz się do newslettera i otrzymuj za darmo aktualności ze świata zegarków.

Zapisując się do Newslettera akceptujesz nasz regulamin, oraz politykę prywatności

Name
Subskrybuj
Subskrybuj
Form sent successfully. Thank you.
Please fill all required fields!

KODEKS ETYKI PORTALU

WSPÓŁPRACA

ARTYKUŁY

POLITYKA PRYWATNOŚCI

REGULAMIN SERWISU

Wszystkie znaki towarowe oraz materiały graficzne i filmowe użyte w tym serwisie należą do ich odpowiednich właścicieli. Prawa autorskie zastrzeżone ©2025 - 2026 HORAUTHENTIC.COM

LOGO PORTALU HORAUTHENTIC

Śląska 22/16
Częstochowa, 42-217

Znajdziesz nas na